Świeczka do masażu. Jak zrobić samemu?

świeca do masażu

Świeczkę do masażu można zrobić samodzielnie. Nie jest to specjalnie trudne czy skomplikowane. Nie potrzeba do tego specjalistycznego sprzętu – zazwyczaj wystarczy to co mamy w kuchni albo to, co łatwo można kupić w markecie, drogerii czy pasmanterii. Chcę Wam pokazać, jak zrobić świeczkę do masażu z mojego zdjęcia 🙂

 

Co jest potrzebne do wykonania świeczki do masażu? 

 

  • Olej kokosowy. Może być olej kokosowy zmieszany z masłem kakaowym albo odrobiną wosku pszczelego. Może być właściwie każdy olej lub wosk, który lubi Wasza skóra, pod warunkiem, że będzie dostatecznie twardy i nie straci zbyt wielu cennych właściwości po ogrzewaniu.
  • Knot do świeczki. Ja użyłam bawełnianego sznurka dostępnego w pasmanterii. Można kupić gotowy knot z blaszką lub w ostateczności wydłubać go z jakiejś świeczki. Ale uwaga, nie może to być świeczka parafinowa. Taki knot będzie po prostu śmierdział podczas palenia.
  • Blaszka do knota. Można kupić ale najłatwiej ją pozyskać z wypalonego podgrzewacza – takiej małej świeczki w metalowym pojemniku (tealight)
  • Olejki zapachowe i dodatki. Tu duża dowolność. Najlepiej sprawdzi się Wasz ulubiony olejek. Dobrze, gdyby był w miarę naturalny 🙂 Dodawanie olejku zapachowego nie jest konieczne. Świeczkę można ozdobić kawą, pociętymi laskami wanilii, goździkami itp. i itd. Można też jej nie ozdabiać. Pełna dowolność w doborze dodatków.
  • Małe naczynie i większe naczynie do roztapiania składników. Jedno musi mieścić się w drugim.
  • Patyczki do szaszłyków lub wykałaczki oraz gumka recepturka lub inna (może być kawałek sznurka)
  • Aaaa i oczywiście naczynie na świeczkę. Proponuje na początek coś małego: kieliszek, mała filiżanka, podstawka do jajka na miękko, mini słoiczek.

 

Polecam przeczytanie przed przystąpieniem do pracy całego wpisu (oraz uwag końcowych), będzie wam łatwiej zdecydować czego użyć. Poniżej zdjęcie, na którym jest wszystko czego ja użyłam do robienia świeczki.

 

świeca co masażu

 

Do rzeczy. Robimy świeczkę do masażu 🙂

 

Mniejsze naczynie napełniamy olejami, masłami i woskami (zapachowych jeszcze nie dodajemy). Do większego naczynia wlewamy mocno ciepłą wodę. Wstawiamy mniejsze naczynie do kąpieli wodnej 🙂
Jeśli nie mamy gotowego knota z blaszką to przystępujemy do robienia go ze sznurka, który przewlekamy przez blaszkę. Po przeciągnięciu sznurka, zaciskamy tunel blaszki i ucinamy sznurek króciutko przy dolnej jej części. Górną część knota ucinamy, ale z zapasem. Tak by knot wystawał 3 – 4 centymetry ponad brzeg naczynka na świeczkę.

 

 

Zamaczamy knot w roztopionych tłuszczach, wyjmujemy i czekamy chwile aż wyschnie i usztywni się. W tym czasie związujemy gumką dwa patyczki do szaszłyków na 1/3 ich wysokości. Jeśli nie mamy gumki, związujemy je sznurkiem, tylko wtedy na obu ich końcach. Tak samo postępujemy z wykałaczkami. Pamiętajmy, że sprawdzą się one tylko wtedy, gdy robimy świeczkę w wąskim naczyniu. Inaczej lepiej użyć patyczków.
Wlewamy kilka kropel rozpuszczonych olejów na dno naczynka, w którym będzie znajdowała się nasza świeczka. Teraz ostrożnie wkładamy knot z blaszką na dno naczynia i „montujemy” patyczkami w ten sposób.

 

Teraz możemy zrobić sobie przerwę na kawę czy lampkę wina. Zasłużyłyśmy 🙂 A poza tym oleje muszą zastygnąć w naczyniu, by knot dobrze się przykleił. Nie radzę używać do tego celu taśmy dwustronnej ponieważ i tak się odklei pod wpływem tłuszczu.

 

Wracamy z przerwy. Teraz jest najlepszy moment na to, by dodać do oleju krople zapachowe – o ile chcemy to w ogóle zrobić. Następnie ostrożnie wlewamy roztopiony olej kokosowy (lub mieszankę) do naszego naczynia z knotem. Olej nie może być gorący. Najlepiej by był chłodny, ale płynny. Jak już napełnimy naczynie olejem możemy do niego wrzucić goździki lub pokrojoną laskę wanilii. Czekamy, aż tłuszcz stężeje.

 

Zdejmujemy patyczki i ucinamy knot 1 – 2 cm ponad brzegiem naczynia. Możemy włożyć do środka jeszcze kilka ziarenek kawy, tylko nie za blisko knota. Gotowe! Czas wypróbować 🙂

 

świeczka do masażu

 

Obiecane uwagi końcowe.
– Świeczka jest wykonana z oleju, a olej paruje w małym stopniu. Knot nie będzie palił się do samego końca. Po jakimś czasie (godzina, dwie, trzy) utonie w tłuszczu, jeśli nie odlejemy go trochę i nie użyjemy do masażu. Na tym to właśnie polega.
– Świeczkę można odpalać, odlewać olej i gasić kilka razy. W sumie możemy to robić, aż olej nam się wyczerpie 🙂
– Nie wiem jak długo można przechowywać świeczkę. Pewnie zależy to od terminu ważności składników, których użyłyśmy do jej wyrobu.
– Do tego typu świeczek najlepiej sprawdzają się pojemniczki z dzióbkiem. Na przykład taki jak użyłam do podgrzewania oleju (naczynie na śmietankę do kawy) – można wtedy wygodnie odlewać roztopioną zawartość.
– Przed masażem radzę sprawdzenie temperatury oleju i zgaszenie knota!
Miłej zabawy! 🙂

 

świeczka do masażu

17 Comments

  1. świetny wpis, akurat jestem w świeczkowych nastrojach ostatnio, a taka świeca to super pomysł na wieczorny relaks i masaż :))

    • Przyjemne z pożytecznym 🙂 W sumie przyjemne z przyjemnym. Przyjemnie się robi, a jeszcze przyjemniej używa 🙂

  2. Już kolejny raz czytam o świeczce do masażu…. To chyba jakiś znak, że powinnam sobie taką zrobić! Podoba mi się Twoja instrukcja krok po kroku ze zdjęciami, o wiele łatwiej wtedy ogarnąć o co chodzi 🙂

    • Ja raz spróbowałam i przepadłam 🙂 Niektóre masła,np: shea łatwiej jest stosować w formie płynnej, a to, że mogę sama dobierać składniki świeczki dużym plusem – moja skóra nie wszystko toleruje 😉

  3. WOW, a jak pięknie wygląda. sklepie trzeba zapłacić nawet 20 zł za taką świeczkę. Chyba się skusze i sama zrobię bo wszystkie produkty mam dostępne w domu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *